Monika & Micheasz


Suknia: LA.LILA
MUA: Marta Nodzykowska
Dekoracje: Dekorator
Przyjęcie weselne: Hotel Star-Dadaj
DJ: Wodzireje.pl

Ślub nad jeziorem

Jestem pewien, że miejsce, które dziś odwiedzimy, polubiłby każdy z nas. Zlokalizowane w samym sercu Mazur, wśród malowniczych lasów i jezior, stanowi unikalną przestrzeń pełną spokoju i możliwości rekreacji. Mowa tutaj o idealnym miejscu na organizację ślubu i wesela – hotelu Star-Dadaj, z którego rozciąga się widok na piękne jezioro.

Właśnie taki klimat jest niezwykle bliski naszym bohaterom – Monice i Micheaszowi, którzy na co dzień mieszkają w Londynie. Nic więc dziwnego, że ich ślubna uroczystość odbyła się na urokliwych Mazurach.

Beztroski poranek 

Ten pogodny czerwcowy poranek przywitał mnie słońcem i błękitnym niebem. Rozpoczął się przyjemnie i spontanicznie. Wszyscy oczekujący na ślub goście zdecydowali się wypocząć na łonie natury. Chwile spokoju i wytchnienia każdego z nich wprawiły w radosny nastrój. Nie mogło zabraknąć rejsu po jeziorze oraz szalonych sytuacji, które zobaczycie w poniższej historii. Nie spodziewałem się, że właśnie takie momenty będę łapał na zdjęciach. 🙂

Podczas gdy goście nabierali sił przed weselem, Monika powoli zaczynała ślubne przygotowania

Niezwykłe historii.

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wizję i koncepcję dekoracji ślubnej Monika miała w głowie od dawna, jednak wcielenie jej w życie było skomplikowane i czasochłonne. Z pomocą przybyła jej ekipa Dekorator i oto chata, w której miało się odbyć wesele, nabrała jeszcze więcej stylu. 🙂

Przygotowaniom towarzyszyłem od rana i na własne oczy widziałem proces tworzenia bajecznych kompozycji kwiatowych. Efekt był niesamowity i spełniał najśmielsze oczekiwania. Mnóstwo kwiatów, nie tylko na stołach, ale także zwisających z podwieszonych na suficie desek. Eukaliptus zanurzony w butelkach z formaliną, rozwieszone girlandy oraz mnóstwo detali ślubnych. Wszystko współgrało zarówno ze sobą, jak i z drewnianą salą, tworząc niesamowity klimat. Pięknie, prawda?

Ślub z widokiem na jezioro

Jak już wiecie, sceneria była zachwycająca. Nie dziwi więc, że skoro Monika & Micheasz zdecydowali się na ślub cywilny, to musiał on się odbyć nad mazurskim jeziorem. Tuż po firstlooku nastroje zmieniły swój wymiar. Nastał podniosły czas, a powietrze nasyciło się emocjami. To właśnie na tę chwilę, chwilę ślubowania sobie miłości, wyczekiwała i Para Młoda, i stęskniona rodzina.

Miejsce ceremonii robiło wrażenie. Gdy nastała cisza, słychać było wodę kołysaną łagodnymi dotykami wiatru. Wiele ciepłych emocji przyniosły ślubne życzenia, pełne radości i wzruszeń, w trakcie których można było dostrzec, jak wielkie znaczenie dla Młodej Pary mają ich bliscy.

Wesele w rustykalnym stylu!

Nareszcie przyszedł czas na zabawę! Rozpoczął ją tradycyjny polonez oraz zmysłowy pierwszy taniec, po którym bez namysłu wszyscy ruszyli podbijać parkiet. Nastała chwila oddechu, po czym pobiegliśmy na pomost wykorzystać ostatnie promienie słońca. Kilka ujęć i już wracamy do gości, którzy tłumnie, tryskając energią, bawią się na oświetlanym przez DJ-ów parkiecie.

Nie ukrywam, ciemne warunki oświetleniowe przekułem na swoją korzyść, kreując własne oświetlenie przy użyciu wielu lamp błyskowych. Mogłem trochę poszaleć! 🙂 To, co działo się potem, jest nie do opisania: świetna muzyka, zgrana ekipa, doskonała zabawa. Gdy tylko ktoś chciał odpocząć, szedł zrelaksować się przy lampce wina lub na spacer, podziwiać piękne widoki. Sami musicie to zobaczyć! Zapraszam! Przyłączcie się do zabawy!

Nice to meet You

Monika, Micheasz, gratulacje dla Was za przygotowanie wspaniałego przyjęcia. Jestem pewien, że żaden gość nigdy nie zapomni emocji i luzu towarzyszących im podczas uroczystości. Cudownie widzieć pary, które mają swoją ideę ślubu i nie boją się jej realizować. Wy wiecie najlepiej, ile trzeba czasu i energii na organizację ślubu, jeśli koordynuje się przygotowania do niego, będąc oddalonym setki kilometrów. Dziękuję za świetny kontakt, liczne rozmowy telefoniczne i zaproszenie. Przy Was czułem się niezwykle swobodnie. Do zobaczenia! 🙂







Pozostaw komentarz


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.